Raków Częstochowa triumfuje nad Stalą Mielec w 8. serii gier PKO Ekstraklasy, dzięki bramkom Iviego Lopeza

W 8. rundzie spotkań PKO Ekstraklasy, to Raków Częstochowa cieszył się z wygranej przeciwko Stali Mielec. Chociaż drużyna gości pokazała dobrą formę w drugiej części meczu, decydujący wpływ na wynik miały dwa celne strzały Iviego Lopeza, które dały drużynie z Częstochowy pełną pulę punktów.

Pierwsze trafienie dla Rakowa Częstochowa miało miejsce w 27. minucie spotkania. Ivi Lopez otrzymał podanie na terenie pola karnego i nie zwlekał z oddaniem strzału. Hiszpański zawodnik zdecydował się na strzał z pierwszego dotknięcia piłki, celując w odległy słupek, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Bramkarz drużyny przyjezdnej nie zdążył nawet odpowiednio zareagować na tę akcję.

Druga bramka zdobyta przez Iviego Lopeza była jeszcze bardziej spektakularna. Prowadzący gracz Rakowa stanął do wykonania rzutu wolnego i zaskoczył wszystkich swoją niesamowitą techniką. Piłka pokonała mur obronny, a następnie gwałtownie opadła, dezorientując bezsilnego bramkarza. Mimo starań, Strączek nie był w stanie zainterweniować – strzał okazał się po prostu zbyt precyzyjny.

W 77. minucie Wróbel miał szansę na kolejne trafienie, ale ostatecznie pojedynek jeden na jeden wygrał bramkarz Rakowa. Niemniej jednak, zaraz potem piłka trafiła do Domańskiego w polu karnym, który nie dał sobie szansy na pomyłkę podczas finałowego uderzenia. To pozwoliło Stali Mielec zdobyć honorowego gola.